Śnieżka
← Wszystkie szczyty
Karkonosze

Śnieżka

Wysokość
1603 m
Czas przejścia
7h
Przewyższenie
+1000m
Trudność
Średnia
Instagram TikTok ↓ Pobierz GPX ⊕ Trasa → Mapy.com
Mapa trasy

Czy wiesz, że podczas jednego hike’u możesz zaliczyć Strzechę Akademicką, Samotnię, Dom Śląski, Pielgrzymy, Słoneczniki i najwyższy szczyt Sudetów? Brzmi jak konkretny plan i dokładnie tak było. Zobacz, jak wyglądał nasz pierwszy open hike z Yamandia EP. To było nasze pierwsze wspólne wyjście w góry, więc zamiast iść samotnie, zrobiliśmy to razem w konkretnej ekipie. Koniecznie nas obserwujcie, bo już planujemy kolejne wypady.

Startujemy w Karpaczu przy Dzikim Wodospadzie. Kupujemy bilety do Karkonoskiego Parku Narodowego i od razu ruszamy w górę. Pierwsze podejście żółtym szlakiem nie jest wybitnie atrakcyjne, bo idzie się dość stromo przez gęsty las. Na szczęście po chwili drzewa rzedną, zaczynają się pierwsze widoki i po 3 kilometrach docieramy do Strzechy Akademickiej. Nie zamierzaliśmy się tam jednak zatrzymywać, bo na horyzoncie czekała znacznie lepsza opcja.

Odbiliśmy na moment na niebieski szlak, żeby zejść kawałek niżej i zrobić przerwę w jednym z najbardziej malowniczych miejsc w całych Karkonoszach – przy schronisku Samotnia nad Małym Stawem. Panuje tam niesamowity, górski vibe, więc idealnie było tam chwilę posiedzieć i złapać oddech.

Po przerwie ruszyły dalsze kilometry. Najpierw żółtym, a później czarnym szlakiem dotarliśmy w okolice Kopy, skąd otworzyła się już w pełni surowa, górskia przestrzeń. Minęliśmy górną stację kolejki, doszliśmy pod Dom Śląski i stamtąd nie było już odwrotu – przyszedł czas na atak szczytowy. Zakosami wdrapaliśmy się na samą Śnieżkę. Na górze standardowo wiało, więc uciekliśmy do czeskiego bistro w okrągłym budynku obok kolejki. Tam napiliśmy się czegoś ciepłego i przybiliśmy pieczątkę do książeczki KGP.

Zejście zaplanowaliśmy dłuższą, ale niesamowicie widokową trasą. Ruszyliśmy czerwonym szlakiem, który biegnie krawędzią kotłów i oferuje genialną panoramę na Wielki i Mały Staw z góry. Tym grzbietem doszliśmy aż do charakterystycznej formacji skalnej Słoneczniki. Tam odbiliśmy w dół żółtym szlakiem, który po chwili doprowadził nas do kolejnych potężnych skał, czyli Pielgrzymów. Na sam koniec przeszliśmy przez charakterystyczne drewniane kładki, przeskoczyliśmy na spokojny zielony szlak i zamknęliśmy pętlę w punkcie wyjścia. To był idealny dzień na szlaku!