Skopiec
← Wszystkie szczyty
Góry Kaczawskie

Skopiec

Wysokość
724 m
Czas przejścia
1h
Przewyższenie
+170m
Trudność
Łatwa
Instagram TikTok ↓ Pobierz GPX ⊕ Trasa → Mapy.com ⊕ Parking → Maps
Praktyczne info
Parking
Darmowy
Leśno-szutrowy plac na końcu wsi Komarno (Przełęcz Komarnicka), kilkanaście miejsc.
Psy
Na smyczy
Teren lasu, obowiązkowa smycz.
Gastronomia
Brak
Mapa trasy

Skopiec ma opinię najprostszego i, co tu dużo mówić, najmniej atrakcyjnego szczytu w całej Koronie Gór Polski. Sporo osób wpada tu tylko po to, żeby przybić pieczątkę i uciekać dalej. My jednak uznaliśmy, że nawet taką górkę da się zrobić w lepszym stylu niż tylko banalne odhaczenie najkrótszego podejścia.

Zamiast iść prosto do celu, zrobiliśmy krótką, ale bardzo przyjemną pętlę przez Krainę Wygasłych Wulkanów. Startujemy z małego, darmowego parkingu w Komarnie. Idzie się stąd prosto na Przełęcz Komarnicką, gdzie stoi słynne “drzewo sandałowe”. To taka rzeźba z butami, której nie da się przegapić i przy której każdy robi sobie fotę.

Zamiast trzymać się tylko szlaku, przy rzeźbie skręciliśmy w prawo. Najpierw ruszyliśmy na Baraniec nieoznakowaną ścieżką. To był nasz pierwszy szczyt tego dnia. Potem tą samą drogą poszliśmy w stronę Skopca. Pod sam koniec trzeba tylko lekko zboczyć z trasy, żeby zameldować się na najwyższym punkcie. Pieczątkę znajdziecie bez problemu w skrzyneczce pod znakiem.

Żeby pętla była pełna, zeszliśmy do żółtego szlaku i odbiliśmy jeszcze na Folwarczną. To już trzeci wierzchołek podczas jednej, krótkiej wycieczki. Całość zajęła nam około 45 minut, a przewyższenia było tyle, co nic, bo tylko 160 metrów.

Mimo że Skopiec nie jest wybitnie wymagający, to w takim wydaniu trasa jest naprawdę widokowa i daje dużo więcej frajdy. To idealna opcja, żeby zdobyć szczyt KGP “w międzyczasie”, kiedy jedziecie w inne, wyższe góry.