Lubomir
← Wszystkie szczyty
Beskid Makowski

Lubomir

Wysokość
912 m
Czas przejścia
3h
Przewyższenie
+500m
Trudność
Łatwa
Instagram TikTok ↓ Pobierz GPX ⊕ Trasa → Mapy.com ⊕ Parking → Maps
Mapa trasy

Lubomir to góra, która w teorii jest jednym wielkim oszustwem. Niby widnieje w Koronie Gór Polski jako najwyższy szczyt Beskidu Makowskiego, a tak naprawdę leży w Beskidzie Wyspowym i w żadnym z tych pasm nie jest najwyższy. No ale projekt to projekt, więc trzeba było go odhaczyć.

Zaczęliśmy z parkingu pod schroniskiem Kudłacze w Pcimiu. Płacicie dychę za postój i w zasadzie od razu jesteście na 700 metrach nad poziomem morza. Przewyższenia do zrobienia zostaje tyle co nic, więc dla takich tryhardów jak my to był bardziej szybki trening biegowy niż poważna wyprawa.

Czerwony szlak na szczyt idzie łagodnym grzbietem. Po drodze mijacie szczyt o wdzięcznej nazwie Łysina, który może budzić pewne skojarzenia z wycieczkami do Turcji, ale my lecieliśmy dalej przed siebie. Widoki co jakiś czas przebijają się przez drzewa, więc nie jest tak nudno, jak mogłoby się wydawać. Nam wejście zajęło jakieś 35 minut, bo szlak jest mega prosty i mijaliśmy głównie rodziny z dzieciakami.

Na samym szczycie stoi obserwatorium astronomiczne z lat dwudziestych i taki dziwny drewniany domek. Oczywiście wszystko było pozamykane na cztery spusty, więc zostało nam tylko przybicie pieczątki do książeczki. Żeby nie wracać tą samą trasą, zrobiliśmy całkiem sensowną pętelkę. Zbiegliśmy zielonym szlakiem w stronę Lipnika, potem czarnym na Suchą Polanę i zielonym prosto do schroniska.

W samych Kudłaczach jedzenie wyglądało mega dobrze i wybór w menu był konkretny. My niestety musieliśmy uciekać, bo czas nas gonił, ale następnym razem na pewno coś tam wpadnie. Cała trasa zamknęła się w 11 kilometrach. Jeśli szukacie czegoś na szybki spacer bez większego zmęczenia, to ten wariant będzie idealny.