Kowadło
← Wszystkie szczyty
Góry Złote

Kowadło

Wysokość
989 m
Czas przejścia
5h
Przewyższenie
+650m
Trudność
Średnia
Instagram TikTok ↓ Pobierz GPX ⊕ Trasa → Mapy.com
Mapa trasy

Kowadło to dwunasty szczyt na naszej liście Korony Gór Polski. Leży rzut beretem od Rudawca, ale jeśli poczytacie popularne blogi turystyczne, to dowiedziecie się, że nie da się ich sensownie połączyć w jedną trasę. My oczywiście nie lubimy prostych rozwiązań, więc postanowiliśmy udowodnić, że jak najbardziej się da i to w świetnym stylu.

Naszą przygodę z Górami Złotymi zaczynamy na totalnym końcu świata, czyli w Bielicach. Zasięg w telefonie znika tam jakieś 10 kilometrów przed darmowym parkingiem, więc jesteście zdani tylko na siebie. Wchodzimy na zielony szlak i od razu ruszamy mocno pod górę. Droga prowadzi przez malownicze łąki i gęsty las. Idzie się sprawnie, bo już po jakichś 30 minutach meldujemy się na szczycie Kowadła.

Sam szczyt ma swój urok, szybko odnajdujemy skrzyneczkę i wjeżdża pierwsza tego dnia pieczątka do książeczki KGP. Po krótkiej przerwie na foty lecimy dalej, bo plan na ten dzień był znacznie ambitniejszy niż szybki powrót do auta.

Dalsza trasa prowadzi nas prosto wzdłuż granicy z Czechami. Szczerze mówiąc, nastawiałem się na nudny i monotonny leśny szlak, ale rzeczywistość mocno nas zaskoczyła. Było zaskakująco widokowo, a ścieżka momentami robiła się przyjemnie skalista. W pewnym momencie odbiliśmy lekko w głąb Czech, żeby zrobić przerwę w schronisku Paprsek. Przez nasz wrodzony nonkonformizm kolejkowy odpuściliśmy stanie po czeskie specjały, ale za to na ławce wjechał kilogram własnych pistacji i szybka kawka.

Stamtąd ruszyliśmy dalej grzbietem, zaliczyliśmy sąsiedni Rudawiec i zeszliśmy zielonym szlakiem prosto do Doliny Białej Lądeckiej. Zimą śmigaliśmy tu na biegówkach, a teraz, idąc spokojnie przed siebie, zamknęliśmy tę genialną pętlę prosto przy aucie.